Natalia
Labus

Hejka, nazywam się Natalia, na co dzień pomocna, miła i sympatyczna osoba. Zawsze staram się myśleć nieszablonowo, szukać innych ciekawych rozwiązań. Lubię wyzwania, chętnie zdobywam doświadczenie i uczę się nowych rzeczy.

01

Co sądzę o projekcie?

Udział w projekcie jakim jest PO WER pozwolił mi przede wszystkim zdobyć nowe doświadczenie i umiejętności. Pomógł w przełamaniu bariery językowej oraz rozwinął mój poziom języka angielskiego. Dzięki niemu poznałam wiele nowych osób, ale również zwiedziłam mnóstwo ciekawych miejsc. Wiadomo, że nie od początku było tak kolorowo, aczkolwiek, gdy już się zaaklimatyzowałam, wszystko stało się o wiele prostsze i przyjemniejsze. Sam projekt to niesamowita przygoda i wspaniałe wspomnienia, cieszę się, że mogłam być jego częścią.

WhatsApp Image 2022-02-03 at 17.57.23
03

Jak mieszkałam?

Wraz z Kamilą, trafiłyśmy do bardzo sympatycznej Pani – Cory. Przez pierwszy tydzień nie zdążyłyśmy się z nią zapoznać, gdyż wyjechała ze swoimi rodzicami do Hiszpanii. Zostałyśmy pod opieką jej siostry – Ashling. We wtorek (25.01.2022) nasza irlandzka mama wróciła z podróży, opowiedziała nam jak się bawiła oraz co porabiała. Irlandczycy z natury są bardzo uprzejmi, codziennie rano Cora życzyła nam miłej pracy, natomiast po powrocie, pytała o nasze samopoczucie i dzień. Ale, ale sprawa chyba najważniejsza, czyli jedzenie. Nie miałyśmy na co narzekać. Śniadania robiłyśmy sobie same, to na co miałyśmy ochotę, począwszy od tostów kończąc na jajecznicy. Drugim posiłkiem, który spożywałyśmy była kolacja (zawsze o 18:30 lub po dodaniu inna godzina), czyli domowe jedzenie, smaczne, zdrowe, pożywne. Na przeróżne przekąski również mogłyśmy liczyć, nasza host mama piekła nam chlebek bananowy, babeczki oraz inne pyszności. Jedynym minusem była temperatura w pokojach, aczkolwiek po dłuższym czasie udało nam się przyzwyczaić. Każda z nas miała swój własny pokój, cały dom był dla naszej dyspozycji. Mogłyśmy śmiało korzystać z kominka czy telewizji. Podsumowując nasze mieszkanko w Irlandii, rodzinka, a raczej Pani, do której trafiłyśmy była bardzo kochana, troskliwa i uprzejma. Zawsze dało się z nią dogadać co do godzin powrotu, wyjść czy nawet zaproszenia naszych znajomych do jej domu. Kontakt był łatwy i przyjemny

WhatsApp Image 2022-01-26 at 17.12.37
02

Czym się zajmowałam ?

Pracuję w Culture Co-Working jako Admin & Marketing Executive. Jak sama nazwa stanowiska wskazuję, zajmuję się głównie sprawami związanymi z reklamą i marketingiem. Tworzę różnego rodzaju plakaty czy grafiki mające na celu promowanie firmy, ale również zajmuję się firmowym blogiem i portalami społecznościowymi, takimi jak na przykład Instagram, Twitter czy Facebook. Do moich obowiązków należy również prowadzenie dokumentacji i obsługa urządzeń biurowych (drukarka, laminarka, itp.) Podczas mojej pracy korzystam z wielu stronek internetowych, które mi ją ułatwiają. Jedną z nich jest MeetEdgar, na której po zalogowaniu znajduję się harmonogram i rozpiska godzinowa, kiedy, gdzie i jak wstawiać nowe posty i ogłoszenia na social media należące do firmy. Moim opiekunem praktyk jest sam właściciel – Andrew Whitaker, który bardzo jasno i czytelnie przekazuje mi moje nowe zadania. Nie mam ograniczonego czasu na ich wykonanie, wszystko robię własnym tempem. Każdego dnia około godziny 13:00 rozpoczyna się moja przerwa na lunch, w trakcie której mogę zostać na terenie firmy albo udać się w jakieś inne miejsce. W pobliżu znajduję się Marina Market – jest to miejsce bardzo lubiane przeze mnie jak inne osoby. Mogę tam zakupić, a następnie na miejscu (lub na wynos) skonsumować swój posiłek w bardzo przytulnych warunkach. Po powrocie zasiadam ponownie przy swoim biurku i kontynuuję to co wcześniej zaczęłam. Pracuję od poniedziałku do piątku w godzinach 10-17, natomiast na miejsce pracy dostaję się za pomocą komunikacji miejskiej oraz około 15 minutowego spacerku. Atmosfera w biurze jest bardzo przyjazna, wszyscy są dla siebie mili i pomocni. Jest to bardzo ciekawe doświadczenie przebywać w towarzystwie ludzi, którzy posługują się tylko i wyłącznie językiem jakim jest angielski. Pomimo obaw jakie posiadałam odnośnie mojej bariery przed mówieniem, chcąc czy też nie chcąc nie miałam innego wyboru, niż jej przełamanie. Nie trwało to długo. Nawet nie zwróciłam większej uwagi na to, kiedy to się stało, a z każdym dniem było tylko łatwiej i lepiej.

WhatsApp Image 2022-01-25 at 16.31.16 (1)