Spędzanie wolnego czasu w Irlandii było dla nas bardzo miłym doświadczeniem, ponieważ mieliśmy trochę wolną rękę, jeżeli o to chodzi. Mianowice zaczynając od zwiedzania Cork i ewentualnie okolic naszego zamieszkania, próbowania lokalnych potraw i na różnych aktywnościach kończąc.

20220122_163230

Generalnie wszyscy znaleźli coś dla siebie. Od momentu przyjazdu każdy z nas wiedział co chce zobaczyć, spróbować lub zwiedzić. Wolny czas spędziliśmy bardzo różnorodnie np. część osób chciała odkryć wszelkie zakamarki tego miasta, inni zaś upodobali sobie zabijanie czasu próbując wszelkie potrawy dostępne w restauracjach i barach a jeszcze inni skupiali się na swoich aktywnościach fizycznych w szczególności bieganiu, ponieważ raz w tygodniu konkretnie we wtorki były organizowane przez mieszkańców z obrzeży miasta wspólne bieganie lub spacerowanie w ramach walki z otyłością.

W Cork można było znaleźć wszystko co potrzebne by spędzić mile czas. Naszła kogoś ochota na wspólny wypad w miasto ze znajomymi? Proszę bardzo na każdym rogu można było znaleźć dobry bar lub restaurację z równie dobrymi posiłkami.

Nagła zmiana stylu lub chęć kupienia kolejnej bluzki? Nie ma problemu w Cork było wiele sklepów z ubiorem, ale i również wiele więcej sklepów typu “second hand” gdy ktoś nie lubi przepłacać za nowe ubrania.

20220122_155659

Naszła nagle chęć uprawiania aktywności fizycznej? Czemu nie, w Cork jest bardzo dużo obszernych parków obfitych w zieleń z których często też korzystaliśmy.

Podsumowując nie marnowaliśmy czasu tylko każdy z nas spędzał go najlepiej jak potrafił. W Cork nie ma miejsca na nudę czy rutynę.

Autor: Krzysztof Drzazga