Wyprawa do los cahorros
W piątek, 29.10.2021 odbyła się wycieczka do Los Cahorros. Los Coharros to średniogórski obszar wapienny znajdujący się w regionie Sierra Nevada, w mieście Monachill. Jest on otwarty cały rok, jego największa góra ma wysokość 1134 metrów, a długość wszystkich ścieżek wynosi 9.5 km. Całą grupą po zjedzeniu śniadania w hotelu Casablanca, udaliśmy się na miejsce zbiórki znajdujące się niedaleko Kościoła Św. Antonia.
Po 30 minutowej podróży autokarem, która minęła sprawnie i bez przeszkód, dojechaliśmy do miasta Monachill. Po krótkiej dyskusji dotyczącej tego, gdzie mamy się udać, zaczęliśmy pieszą wycieczkę. Po przejściu paru metrów natrafiliśmy na mapę, której zrobiliśmy zdjęcie oraz wybraliśmy jakim szlakiem udamy się do góry. Wybraliśmy na sam początek szlak żółty, który był trudniejszy, ponieważ musieliśmy się nieraz wspinać czy kombinować gdzie dalej idzie szlak. Początkowy wysiłek wynagrodził nam piękny widok zarówno na góry, jak i gaje oliwne, które były w okolicy. Po przejściu mniej więcej połowy szlaku żółtego zeszliśmy w kierunku doliny, przez co zmieniliśmy szlak na niebieski.
Szlak niebieski okazał się o wiele łatwiejszy, ale również miał majestatyczne widoki na dolinę oraz ścieżkami wąskimi nad przepaścią z widokiem na strome i piękne skały Los Cahorros. Gdy zaczęliśmy już wracać kończąc szlak przy dolinie zaczął się szlak z wiszącymi mostami. Same mosty były na tyle stabilne, że dało się przejść lecz przy większym wietrze było jednak czuć, że to wiszący most. Po przejściu paru takich mostów większych lub mniejszych szliśmy przy korycie rzeki wąską betonową drogą, gdzie nie raz było trzeba iść na czworaka czy też łapać się specjalnych chwytów by przejść przez skałę. Gdy już wyszliśmy z Los Cahorros szybkim krokiem doszliśmy na miejsce zbiórki, gdzie rozmawialiśmy na temat miejsca, w którym właśnie byliśmy. Cała wycieczka wyniosła nas prawie 12 kilometrów z czasem 4,5 godziny.
Gdy autokar przyjechał, wsiedliśmy i w atmosferze luźnej rozmowy i muzyki wróciliśmy do Granady na miejsce zbiórki. Po powrocie do hotelu wszyscy w świeżych ubraniach szczęśliwie się udaliśmy na kolacje do Pana Braulio. Los Cahorros jest pięknym miejscem z wspaniałymi widokami jak i bardzo ciekawymi ścieżkami.
Autor: Oliwier Komuda





